NZDL 009: Moje 8 tricków na networking w podróży

Jeśli chcesz poznać sposoby, dzięki którym poznaję dużą ilość nowych osób podczas podróży, zapraszam do słuchania.

  1. Daj znać, że jedziesz
  2. Korzystaj z biur coworkingowych, hosteli i colivingów
  3. Znajduj wydarzenia w internecie
  4. Korzystaj z aplikacji do poznawania osób
  5. Trenuj „small talk”
  6. Opanuj język ciała
  7. Wymieniaj się kontaktem
  8. Nie ograniczaj się do swojej „bańki”!

Słuchaj podcastu na ulubionej platformie!

Transkrypcja

Osoby, które poznałem podczas podróży, otworzyły mi w życiu bardzo dużo dróg. Jeśli chcesz poznać sposoby, dzięki którym je poznaję, zapraszam do słuchania.

00:13 Witaj Na Zdalniaku. Ja nazywam się Wojtek Zając, a to jest podcast o wykorzystaniu możliwości jakie daje nam praca zdalna, rozwijaniu swojej kariery oraz o mądrym podróżowaniu. Jeśli chcesz być niezależnym od tego, gdzie się obecnie znajdujesz, ta audycja jest właśnie dla Ciebie.

00:37 W naszej kulturze small talk nie jest zbyt mocno zakorzeniony. Już na poziomie samego języka istnieje ten dystans wprowadzony przez mówienie – zwracanie się do innych osób przez Pan i Pani. To ma wpływ rzeczywiście na to jak się postrzegamy. Chciałbym udowodnić Wam, że kierując się sposobami, które wymienię dzisiaj, można zdobyć bardzo wiele interesujących kontaktów, a w innym wypadku przynajmniej odbyć ciekawe, rozwijające rozmowy.

Oto moje ulubione sposoby na networking w podróży

1. Daj znać, że jedziesz

01:29 Po pierwsze – daj znać innym, że wybierasz się w dane miejsce. Tutaj możesz użyć swoich Social Media – na przykład Facebooka, Twittera, czy Instagrama. Ja tak rzeczywiście często robiłem. I bardzo często Twoi znajomi dadzą Ci kontakt do jakiejś lokalnej osoby, która na przykład może mieszkać tam, gdzie się udajesz. Która spotka się z Tobą, porozmawia, opowie więcej o danym miejscu albo nawet oprowadzi. Jeśli wiesz, że ktoś z Twoich znajomych już był w danym miejscu, to po prostu odezwij się do nich. Może dadzą Ci namiar na taką osobę albo chociaż podadzą Ci swoje ulubione miejsca. Bardzo często pozwala to na zaoszczędzenie dużej ilości czasu. Poza tym, ja dużo bardziej cenię sobie takie personalne polecenia względem jakichś jakichś list miejsc, które można znaleźć w Internecie.

2. Korzystaj z biur coworkingowych, hosteli i colivingów

02:47 Drugi sposób – to korzystanie z miejsc, które naturalnie skupiają wokół siebie albo digital nomadów, albo chociaż – na przykład ludzi, którzy podróżują w pojedynkę. To są różnego rodzaju czy biura coworkingowe, czy hostele albo hotele. Często są motele, które ściśle pozycjonują się na przykład do młodszych osób. Czy na przykład colivingi. Przez to, że te miejsca skupiają właśnie digital nomadów, czy podróżujących solo, łatwo możesz tam znaleźć osoby podobne do Ciebie. Niektóre modne hotele w dużych miastach są znane z tego, że nawet jeśli tam nie nocujesz, to po prostu na dole jest albo jakieś duże lobby, gdzie możesz przyjść, spędzić czas, zamówić kawę. Albo mają jakieś kawiarnie, restauracje, gdzie możesz też poznać takie osoby. Szczególnie właśnie w kulturze amerykańskiej – to jest bardziej popularne. Czy też w zachodniej Europie – idziesz do baru i tam bardzo łatwo jest nawiązać kontakty z inną osobą. Tak że możesz tam się udać. Często takie miejsca organizują też, na przykład, wycieczki jednodniowe, w dane miejsce, gdzie rzeczywiście większość osób będzie stamtąd. Natomiast bardzo często nie jest to wymóg konieczny. I bardzo często właśnie, jeżdżąc na takie jednodniowe wycieczki organizowane przez takie miejsca, poznawałem naprawdę świetne osoby.

Pamiętam, że gdy podróżowałem przez Amerykę Centralną, akurat wtedy bazowałem na takiej sieci hosteli o nazwie Selina, która właśnie skupia się też na digital nomadach. I tam oprócz tego, że oni organizowali te jednodniowe wycieczki, to organizowali transport pomiędzy różnymi ich lokalizacjami. I tak na przykład, pamiętam że potrzebowałem przenieść się właśnie z jednej Seliny do drugiej. Musiałem przejechać przez całą Panamę – z południowego zachodu na północny wschód. A w Panamie transport samolotowy naprawdę nie jest tak bardzo popularny i tak częsty. Więc pamiętam że zarezerwowałem takiego busa hostelowego, no i właśnie trafiłem do grupy – z tego co pamiętam – Izraelczyków. I jechaliśmy małym busem, dosłownie dziesięć godzin. Naprawdę było bardzo miło, bardzo śmiesznie. I poznałem ciekawych ludzi. Tak że jest mnóstwo możliwości na poznanie nowych osób.

3. Znajduj wydarzenia w internecie

06:19 Kolejny sposób – to jest znajdowanie wydarzeń w serwisach online. Ja często korzystam ze strony meetup.com, gdzie rzeczywiście możesz wpisać sobie miejsce w którym teraz jesteś i pokażą Ci się wydarzenia w najbliższym czasie, w okolicy. Ja bardzo lubię chodzić właśnie na przykład na spotkania typu language exchange. Szczególnie pamiętam w Azji – w Korei Południowej, w Tajwanie, w Malezji – kiedy byłem właśnie na takich spotkaniach language exchange i poznawałem osoby, które niewiele mówią po angielsku. Ja mogłem trochę poduczyć ich angielskiego, a w zamian dowiadywałem się więcej o tych miejscach i też mogłem trochę nauczyć się o danych językach. Chociaż oczywiście, potem mi to wszystko wypadło z głowy już i nie potrafię nic powtórzyć. Ale było to bardzo fajne doświadczenie i oprócz tego jest to sposób na dotarcie do tych osób, które tradycyjnie ciężko byłoby spotkać w innych okolicznościach, no bo – po pierwsze – rzeczywiście słabiej pewnie znają ten angielski. Jednak nadal można się z nimi komunikować. A po drugie – są tam osoby z totalnie różnych sfer, z różnych branż, więc nie zamykasz się tylko na swoją branżę.

Bardzo lubię też spotkania typu pub crawls albo walking tours, podczas których można spotkać bardzo różne osoby. Najczęściej, jeśli nie są to jakieś zamknięte kluby, albo jakieś parki, które nie chcą się socjalizować z innymi, to często są właśnie grupy młodych ludzi, z którymi bardzo łatwo można wejść na grupę, czy pojedyncze osoby, z którymi można pogadać. Dostać kontakt. Bardzo często odbywa się to na wydarzeniach, które bazują na napiwkach, tak że nie ma jakiejś opłaty początkowej. A oprócz tego możesz szybko i dużo dowiedzieć się o danym miejscu, o danym mieście. Zobaczyć bezpośrednio te miejsca, chodząc po mieście. Wiadomo, jest to w dużo lepsze względem… Czasami jest tak, że po prostu spieszymy się i szybko przenosimy się pomiędzy różnymi miejscami, miastami i nie mamy zbyt wiele czasu, żeby poznać bardziej dane miejsce. Więc taki walking tour, to jest sposób na poznanie takiej syntezy najciekawszych informacji o danym terenie. Ciekawe też są zajęcia salsy. Tutaj też naprawdę możemy mieć dużo funu. Po takich zajęciach właśnie często wychodzi się dalej, gdzieś na jakieś jedzenie czy drinki i łatwo nawiązać kontakt z innymi osobami w takich miejscach.

4. Korzystaj z aplikacji do poznawania osób

09:54 Kolejny sposób – to używanie aplikacji różnego rodzaju. Historycznie powstawało dużo aplikacji, które starały się celować do podróżników, po to żeby pomóc im komunikować się ze sobą. Testowałem różnego typu aplikacje. Niestety, nie kojarzę żadnej z nich żeby stała się wystarczająco popularna. Myślę, że aplikacja, która przetrwała taki test czasu to na pewno jest CouchSurfing, w której nie tylko możecie szukać miejsc do noclegu, ale też są opcje po prostu na znalezienie osób, które oprowadzą Was w danych miejscach. I rzeczywiście na kilku wyprawach, pamiętam chyba po jakimś road tripie po wschodniej Europie, korzystaliśmy z takiego CouchSurfingu, dzięki któremu poznawaliśmy lokalne osoby, które nas oprowadzały – dosłownie – bez żadnej opłaty, właśnie po to, żeby poznać nowe osoby, żeby miło spędzić czas. Poznałem dużo ciekawych osób właśnie przez CouchSurfing. Jedna osoba, którą poznałem przez tą aplikację – teraz mój przyjaciel – po tym jak gościł u mnie w Krakowie, ja potem odwiedzałem go w jego mieszkaniu, w centrum Paryża z widokiem na Wieżę Eiffla, więc to było niesamowite. Później gościłem nawet na jego weselu we Włoszech. Więc naprawdę warto korzystać z takich aplikacji. Można spotkać bardzo ciekawe osoby. Oprócz tego, wiele razy, poznawałem ciekawe osoby na Tinderze. Uważam, że to jest dobra aplikacja do poznawania nowych osób – oczywiście gdy jesteś singlem ;). Często poznawałem też osoby na Airbnb. Rezerwując pojedyncze pokoje, właśnie z myślą, o tym, że w taki sposób uda mi się nie alienować, tylko być w otoczeniu innych osób i mieć łatwiejszy dostęp właśnie do lokalnych osób. Tutaj pamiętam, na przykład, kiedy wynajmowałem pokoje w Berlinie, gdzie bardzo często ciężko jest znaleźć całe mieszkania. Ale wynajmując właśnie pojedyncze pokoje, rzeczywiście mogłem obserwować takie właśnie 100% codzienne życie osób, które mieszkają w danym miejscu. Bardzo lubię takie prawdziwe, prawdziwe doświadczenia.

5. Trenuj „small talk”

12:52 Kolejny sposób, to jest trenowanie właśnie small talku – czyli takiej umiejętności przełamywania pierwszych lodów i zagadywania do obcych osób. Ja pamiętam – wspominałem też o tym już kiedyś, że taki wyjazd, który bardzo mnie zmienił, to był pierwszy wyjazd do Ameryki Północnej, do Stanów Zjednoczonych. Miałem wtedy osiemnaście lat. I byłem w szoku, bo wtedy zobaczyłem, że w Stanach – to jest naprawdę niesamowite – ale każdy do Ciebie zagaduje. Na każdym kroku. Dosłownie – ochroniarz w sklepie, ekspedient, portier. Naprawdę tam rozmawiasz… Czy nawet osoba czasami w komunikacji publicznej. To oczywiście zależy też od stanu ponieważ mentalność ludzi się różni w różnych stanach, różnych miastach. Czasami jest znieczulica. Czasami spotkasz osoby zamknięte. Ale co do zasady – w Stanach rzeczywiście, ten small talk jest bardzo ważny. Jest zakorzeniony w tej amerykańskiej kulturze. Tak więc warto jest trenować taki small talk już teraz. Ja bardzo lubię na przykład rozmawiać z kierowcami taksówki. Naprawdę zdziwilibyście się… Teraz to trochę przestało znaczyć dla mnie tak dużo, dlatego, że bardziej sobie cenię, gdy rzeczywiście to nie są takie typowe… À propos taksówek, to nie są takie typowe w cudzysłowie ZUE, ze znanym poglądem na życie. Ale właśnie to są rozmaite osoby. Tak jak w początkowym okresie działania Ubera, kiedy korzystało się z ich usług, można było widzieć, że kierowcy którzy tam pracują, są to osoby, które rzeczywiście robią to po godzinach. A na co dzień robią ciekawe rzeczy. Robią jakieś inne rzeczy. Można się dowiedzieć, rzeczy osobliwych od tej osoby. W Polsce – niestety wiem o tym – sytuacja wygląda inaczej. Są to po prostu osoby nastawione przez pośredników na pełny etat. Więc tutaj, to nie jest to samo. Ale warto trenować ten small talk na każdym kroku, jako przykład właśnie z takimi osobami. Czym bardziej są różni, tym lepiej.

Tutaj inna historia. Pamiętam – kiedyś wdałem się w fascynującą dyskusję z kelnerem gdzieś w restauracji, w Kenii, przy safari. Akurat siedziałem z moim kolegą z Kostaryki na obiedzie i rozmawialiśmy właśnie o medycynie naturalnej – jakieś takie rzeczy. I właśnie o jakichś takich roślinach, o zwierzętach, o naturze. I usłyszał to kelner. Okazało się, że zarówno mój kolega, z którym byłem na obiedzie, jak i ten kelner fascynują się tematyką reinkarnacji ludzi w zwierzęta. I okazało się, że obaj przeczytali wiele książek na ten temat. Książek i historii o ludziach, którzy przeradzają się po śmierci. Są legendy w różnych krajach, że zmarli przeradzają się na przykład w tygrysa – w różne zwierzęta. Szczególnie właśnie w Azji jest to rzecz, w którą wierzy dużo osób. Tak że, naprawdę warto rozmawiać z różnymi osobami. Nigdy nie wiesz, co ciekawego możesz wydobyć z takich osób.

6. Opanuj język ciała

17:05 Myślę, że bardzo ważną rzeczą jest też opanowanie języka ciała. To jest mój kolejny tip. Dla lepszej komunikacji. Zarówno jako odbiorca, jak i nadawca. Warto się nauczyć odczytywać pewne znaki, albo używać tych znaków bardziej świadomie. I tutaj najprostsze jest żeby pamiętać o tym, że na przykład podchodzenie do danej osoby z pełnym uśmiechem, to rzeczywiście będzie taki bardziej bezpośredni sygnał tego, że masz pozytywne, przyjazne zamiary. Ja często próbowałem nawiązać jakiś kontakt, small talk w Polsce z różnymi osobami… No nie jest naturalne – to uśmiechanie się pomaga, ale nadal jednak w naszej kulturze jest jakoś zakorzenione, że ta obca osoba, to jest jednak ktoś inny. To jest ktoś, kto… Ludzie zawsze podchodzą z taką rezerwą do obcych. To widać po mowie ciała. To widać jak są zamknięci. Widać tę nieufność. Potrzeba czasu, żeby rzeczywiście móc tak na luzie pogadać. Rzeczy typu właśnie: otwarta postawa, uśmiech – na pewno pomagają. Warto też odczytywać – nauczyć się odczytywać takie sygnały, zarówno po to, żeby lepiej zrozumieć przekaz innej osoby, ale też – co ciekawe, żeby nauczyć się sposobów, jakimi obce osoby czasami mogą chcieć nami manipulować. Tutaj oczywiście mowa głównie o politykach, ale nie tylko. O różnego rodzaju sprzedawcach. Kiedy będziecie potrafili zauważyć takie techniki, takie metody, no to często właśnie będziecie bardziej ostrożni w pewnych sytuacjach, albo bardziej odporni na próbę zmanipulowania Was, na przykład do kupienia czegoś. To jest bardzo pomocne w codziennym życiu.

7. Wymieniaj się kontaktami

19:14 Kolejny trik – to jest pamiętanie, o tym żeby jednak wymieniać się kontaktami. Dodatkowo, żeby zrobić sobie taki personalny system do zarządzania tymi kontaktami. Osoby, które prowadzą biznes na pewno korzystają z narzędzi typu CRM. Jest taka koncepcja o nazwie Prywatne CRM – Personal CRM. Czyli – CRM to jest właśnie system do zarządzania kontaktami. I tak na prawdę ja nie namawiam Was, żeby wymieniać się z każdą napotkaną osobą na Facebooku czy na LinkedInie, bo przez to będziecie mieli mnóstwo bezwartościowych kontaktów. Ale już takie jednostronne kontakty: czy to korzystając z Whatsappa, czy po prostu w Waszej książce telefonicznej – mając taką dużą bazę, naprawdę to jest bardzo, bardzo pomocne. Warto co jakiś czas odezwać się to takich osób. To też pomogło mi wiele razy w przeszłości. Tutaj, jeśli chodzi o takie triki, no to warto mieć zawsze pod ręką – czy to w portfelu, czy w plecaku, jakąś swoją wizytówkę, którą można przekazać innej osobie i w ten sposób zostawić innym kontakt do Was. Szczególnie jeśli oferujecie lub będziecie oferować jakieś usługi czy produkty w przyszłości. To też dzięki temu możecie łatwiej zdobywać nowe kontakty.

7. Nie ograniczaj się do swojej „bańki”!

20:58 I ostatni tip z mojej strony – ale coś co dla mnie jest bardzo ważne – to jest to, żeby pamiętać, żeby nie ograniczać się właśnie tylko do swojej bańki. Moim zdaniem, najciekawsze osoby, osoby które mogą dać Wam największą wartość, jak gdyby tak personalnie najbardziej Was wzbogacić – to są właśnie osoby, które różnią się od Was. I tutaj nie chodzi mi tylko o ich background – czy to edukacyjny, czy to społeczny, czy to jeśli chodzi o lokalizację. Ale też o charakter, o tryb życia, o poglądy, światopogląd. I właśnie kiedy rozszerzacie taką Waszą bazę kontaktów, Waszą grupę społeczną do jak najbardziej różnorodnych osób, to właśnie moim zdaniem wtedy się najszybciej, najlepiej rozwijacie. Wtedy tak naprawdę otwiera Wam się umysł na inne poglądy. Nie zamykacie się tylko i wyłącznie na swoje najbliższe otoczenie. To jest właśnie ciekawe – bo ja widzę… Czasami, moim zdaniem, to jest najlepsze w podróży – że właśnie tak łatwo dostać się do osób, które mają tak różne poglądy na różne tematy. Czy to polityczne, czy światopoglądowe. I polecam Wam to samo.

Ale mam tutaj też inną poradę. Bardzo często widzę, że osoby, które podróżują na przykład w swoich obecnych grupach, a szczególnie, osoby, które podróżują do krajów, gdzie mówi się w innym języku, na przykład – gdy kilku Polaków podróżuje do kraju anglojęzycznego. Przez to, że ta grupa czy nawet dwie osoby, komunikuje się ze sobą w języku polskim, to tutaj tworzy się taka naturalna bańka. Taka granica. I niestety to jest takie ograniczenie w kontakcie z innymi ludźmi. Więc tutaj polecam… Nie chcę mówić, że polecam podróżowanie w pojedynkę, bo ja akurat też większość czasu jednak spędzam z innymi osobami. Rzadko – niewiele moich podróży odbywałem w pojedynkę. Ale tutaj ja widzę różnicę, kiedy na przykład podróżuję z osobami anglojęzycznymi – w takim przypadku nie ma żadnego dystansu z obcymi osobami. A kiedy jestem z osobą z Polski, bardzo często powracamy między sobą do komunikacji w języku polskim. I to naprawdę tworzy taki niepotrzebny dystans, niepotrzebne ograniczenia. Więc warto przemyśleć, czy nie lepiej komunikować się po angielsku, kiedy gdzieś jesteśmy. Dzięki temu będziemy bardziej otoczeni tym jednorodnym środowiskiem i łatwiej będzie nam też rozmawiać z innymi osobami w tym samym języku. Tak że bardzo polecam Wam rozmawianie z każdą osobą będącą obok Was.

Pamiętam fascynujące rozmowy, kiedy prowadziłem biuro przez kilka lat w Krakowie. Odbyłem bardzo ciekawą rozmowę z człowiekiem, który był takim pomocnikiem w budynku. To był taki pomocnik – taka złota rączka, zatrudniony przez administratora budynku. I to była osoba, którą wszyscy w biurze naprawdę cały czas pomijali. No taka niepozorna. Facet w starszym wieku. Który po prostu sprzątał, naprawiał jakieś zamki i tak dalej. Ja wtedy bardzo dużo pracowałem, długie wieczory zostawałem w biurze. I pamiętam, że kiedyś wywiązała się między nami rozmowa i dowiedziałem się, że ta osoba mieszkała przez kilkanaście lat w Stanach. Prowadziła tam swoją firmę – nawet kilka firm. Firmy usługowe. Nawet sprzedawała jakieś części komputerowe. Mieszkała też w różnych miejscach w Stanach. Była to bardzo ciekawa osoba, z ogromnym doświadczeniem życiowym. Bardzo mądra. I tak naprawdę, ta osoba teraz pracuje jako złota rączka, właśnie dlatego, że zawsze ją to interesowało. Lubi tym się zajmować – więc to robi. Ale myślę że…. ciężko było powiedzieć, tak naprawdę, że ta osoba, która przebywa z nami na co dzień rzeczywiście ma tak ogromne doświadczenie i można naprawdę tak wiele się od niej nauczyć. Poznać wiele doświadczeń – też podróżniczych – od osoby, która przebywała z nami na co dzień, a nie znaliśmy jej. Także warto rozmawiać – szczególnie z osobami różnymi od nas i bardzo Wam to polecam.

26:39 Na koniec chciałbym Wam przypomnieć, że jest takie powiedzenie, że: „Jesteś sumą osób, z którymi się spotykasz i sumą osób które znasz”. Ja całkowicie się z tym zgadzam. Bardzo cenię sobie osoby, które poznaję. Czy to na co dzień, czy w podróży. I życzę Wam, żeby Wasze podróże też owocowały w jak największą ilość spotkań. A żeby te spotkania były jak najbardziej owocne i wartościowe dla Was.

27:24 Dziękuję za wysłuchanie tego odcinka. Zachęcam do odwiedzenia strony podcastu, gdzie możecie znaleźć transkrypcje odcinków. I zapraszam do słuchania kolejnego – już za tydzień. Słyszymy się Na Zdalniaku!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Korzystanie ze strony oznacza zgodę na użycie ciasteczek. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close